0,34 zł i 1,05 zł. Tyle jest dziś średnio warta kilowatogodzina, którą panele oddają do sieci, i tyle kosztuje kilowatogodzina, którą z sieci kupujesz. Między tymi dwiema liczbami mieści się cały net-billing.
Przykład: w ciągu dnia oddajesz do sieci 10 kWh i na Twoje konto trafia średnio ok. 3,40 zł. Wieczorem bierzesz z sieci tyle samo prądu i płacisz za niego ok. 10,50 zł. Ta sama ilość energii, a cena ponad trzy razy wyższa.
Dlatego warto znać zasady net-billingu, zanim zaczniesz liczyć oszczędności z fotowoltaiki. Wyjaśniam je krok po kroku: jak działa depozyt prosumencki, ile jest dziś wart prąd z paneli i jak policzyć rozliczenie na własnym rachunku.
Net-billing – co to jest i czym różni się od net-meteringu
Net-billing to system, w którym prąd z fotowoltaiki rozlicza się w złotówkach, a nie w kilowatogodzinach. Nadwyżkę, której dom nie zużyje od razu, sprzedajesz do sieci po cenie rynkowej. Prąd, którego Ci brakuje, kupujesz osobno, po cenie ze swojej taryfy.
Działa to trochę jak kantor. Kantor odkupuje od Ciebie euro taniej, niż potem Ci je sprzedaje. W net-billingu jest tak samo: Twój prąd jest wyceniany niżej niż prąd, który kupujesz z sieci.
Stary system, czyli net-metering, działał inaczej. Oddawałeś kilowatogodziny i odbierałeś kilowatogodziny, bez patrzenia na ceny. Za każdą oddaną 1 kWh odbierałeś 0,8 kWh w instalacji do 10 kW i 0,7 kWh w większej.
| Cecha |
Net-metering (system opustów) |
Net-billing |
| Co się rozlicza |
kilowatogodziny |
złotówki |
| Gdzie trafia nadwyżka |
do „wirtualnego magazynu” w sieci |
na depozyt prosumencki |
| Ile odzyskujesz |
0,8 kWh (do 10 kW) lub 0,7 kWh za każdą oddaną 1 kWh |
wartość prądu według ceny rynkowej, powiększoną o 23 proc. |
| Zmienna część dystrybucji za prąd odebrany |
rozliczona w ramach opustu |
płacisz ją osobno |
| Kogo dotyczy |
instalacje zgłoszone operatorowi do 31 marca 2022 r. |
instalacje zgłoszone później, czyli wszystkie nowe |
Jak widzisz, najważniejsza różnica to cena. W net-billingu każda kilowatogodzina ma swoją wartość w złotówkach, a ta wartość zależy od chwili, w której prąd trafił do sieci.
Kogo obejmuje net-billing, a kto zostaje przy opustach
Net-billing obejmuje instalacje zgłoszone operatorowi sieci po 31 marca 2022 r. Jeśli kupujesz fotowoltaikę dziś, ten system dotyczy Ciebie na pewno.
Kto złożył kompletne zgłoszenie do 31 marca 2022 r., rozlicza się w opustach przez 15 lat od pierwszego oddania prądu do sieci. Taka osoba może też dobrowolnie przejść na net-billing, składając oświadczenie u sprzedawcy. To jednak decyzja w jedną stronę: powrotu do opustów nie ma.
Jest jeden wyjątek od daty granicznej. Instalacje z niektórych gminnych projektów dofinansowanych z regionalnych programów unijnych mogły zachować opusty nawet przy zgłoszeniu do końca 2023 r., jeśli umowę z gminą albo realizatorem projektu podpisano do 31 marca 2022 r.
Uwaga przy rozbudowie starej instalacji. Zanim dołożysz panele, zapytaj operatora, czy zmiana nie przeniesie Cię do net-billingu.
Co rozlicza sprzedawca: prąd oddany i pobrany, a nie cała produkcja
Tu wiele osób się myli. Sprzedawca prądu nie widzi tego, co wyprodukowały panele. Widzi tylko to, co przepłynęło przez licznik w obie strony.
Prąd, który zużywasz w chwili produkcji, w ogóle nie trafia do rozliczenia. To autokonsumpcja, czyli najtańszy prąd, jaki możesz mieć: nie kupujesz go i nie sprzedajesz. Rozliczeniu podlega dopiero to, co zostanie.
Do tego przepływy bilansuje się w obrębie każdej godziny, łącznie dla wszystkich faz. Przykład: jeśli w ciągu jednej godziny pobrałeś 0,3 kWh, a oddałeś 1 kWh, do rozliczenia trafi tylko 0,7 kWh oddane do sieci.
Rozliczenie fotowoltaiki w net-billingu krok po kroku
Cały mechanizm da się opisać w czterech krokach. Przejdźmy przez nie po kolei.
Krok 1: wycena prądu oddanego do sieci
Każda kilowatogodzina, którą oddajesz, dostaje cenę z rynku hurtowego. Wynika ona z notowań rynku dnia następnego, a publikują ją Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). W zależności od tego, kiedy Twoja instalacja ruszyła, jest to rynkowa cena RCE albo miesięczna RCEm (wyjaśniam je niżej).
Cena hurtowa jest wyraźnie niższa od tej z Twojego rachunku. Nie zawiera dystrybucji, podatków ani marży sprzedawcy.
Krok 2: premia 23 proc. i depozyt prosumencki
Wartość prądu oddanego w danym miesiącu sprzedawca powiększa o współczynnik 1,23, czyli o 23 proc. Tak wyliczona kwota trafia na depozyt prosumencki w kolejnym miesiącu. Nie musisz o nic wnioskować, to dzieje się automatycznie.
Depozyt prosumencki to Twoje konto u sprzedawcy prądu. Nie są to pieniądze w banku. To środki, którymi płacisz za prąd pobrany później, na przykład wieczorem albo zimą.
Krok 3: z depozytu płacisz za energię, ale nie za dystrybucję
Rachunek za prąd ma dwie części: samą energię i jej dostarczenie, czyli dystrybucję. Depozyt pokrywa tylko pierwszą część, za to razem z należnymi podatkami, w tym VAT. Zmienną część dystrybucji i opłaty stałe płacisz zawsze z własnej kieszeni.
Co to znaczy w liczbach? W taryfie G11 kilowatogodzina z sieci kosztuje w 2026 r. od ok. 0,92 zł (Tauron) do ok. 1,05 zł brutto (PGE, Energa), licząc energię i zmienną dystrybucję. W przykładach liczę 1,05 zł.
Z tej kwoty ok. 0,62 zł to energia, którą opłaci depozyt, a ok. 0,43 zł to zmienna część dystrybucji. Ile dokładnie płacisz u siebie, zależy od taryfy i operatora – stawki dla G11 i G12 porównujemy w artykule o taryfie G12.
Krok 4: 12 miesięcy na wykorzystanie depozytu i zwrot nadpłaty
Każda kwota na depozycie jest ważna przez 12 miesięcy od dnia, w którym trafiła na konto. Sprzedawca zawsze najpierw zużywa najstarsze środki. To jak punkty w programie lojalnościowym supermarketu: zbierasz je, wydajesz na kolejne zakupy, a po roku stare punkty wygasają.
Z niewykorzystanych środków sprzedawca odda Ci część, najpóźniej do końca 13. miesiąca po tym, w którym oddałeś prąd. Zwrot ma jednak limit: najwyżej 30 proc. wartości prądu oddanego w danym miesiącu przy rozliczeniu RCE i 20 proc. przy RCEm. Reszta przepada.
💡
Dobrze wiedzieć
Sprzedawca musi udostępniać Ci online szczegóły rozliczenia: ile prądu oddałeś i pobrałeś, jaka była jego wartość i jak rozliczono depozyt. Zaloguj się do portalu klienta i poszukaj zakładki z rozliczeniem prosumenta. Takie dane pokażą Ci więcej niż sama faktura, bo widać w nich poszczególne miesiące.
| Zasada |
Jak działa w 2026 r. |
| Sposób rozliczenia |
wartościowy, w złotówkach |
| Cena prądu oddanego |
RCE (instalacje uruchomione od 1 lipca 2024 r.) albo RCEm (wcześniejsze) |
| Premia |
wartość prądu oddanego × 1,23 |
| Na co idzie depozyt |
tylko na energię pobraną z sieci, razem z podatkami |
| Czego depozyt nie pokryje |
dystrybucji i opłat stałych |
| Ważność środków |
12 miesięcy, najpierw zużywane najstarsze |
| Zwrot nadpłaty |
do 30 proc. (RCE) lub 20 proc. (RCEm) wartości prądu oddanego w danym miesiącu |
| Jak długo obowiązuje |
15 lat od pierwszego oddania prądu do sieci |
Krótko mówiąc: depozyt to nie skarbonka na zapas. To konto, które trzeba wydać w ciągu roku na energię.
RCE czy RCEm – który sposób wyceny dotyczy Twojej instalacji
RCE to rynkowa cena energii ustalana osobno dla każdego krótkiego okresu rozliczeniowego. Dziś PSE publikuje ją dla każdego kwadransa doby. RCEm to jedna średnia cena na cały miesiąc. Liczy się ją tak, że godziny, w których prosumenci oddają najwięcej prądu, ważą w niej najwięcej.
Który wariant Cię dotyczy, zależy od daty, w której Twoja instalacja pierwszy raz oddała prąd do sieci:
- do 30 czerwca 2024 r. – rozliczasz się według RCEm, chyba że sam wybrałeś RCE,
- od 1 lipca 2024 r. – rozliczasz się według RCE i nie masz wyboru.
Posiadacz starszej instalacji może przejść z RCEm na RCE, składając oświadczenie u sprzedawcy. Zmiana działa od następnego miesiąca. Razem z nią limit zwrotu nadpłaty rośnie z 20 do 30 proc. Ale powrotu do RCEm już nie ma.
Kiedy taka zmiana ma sens? Gdy oddajesz prąd częściej rano i późnym popołudniem niż w samo południe. Pomaga w tym instalacja ustawiona na wschód i zachód albo magazyn energii, który zatrzymuje południowe nadwyżki.
Jeśli większość prądu oddajesz w południe, RCE niewiele Ci da. Zanim podpiszesz oświadczenie, porównaj dane z pełnych 12 miesięcy, a nie z jednego słonecznego miesiąca.
Cena prądu z fotowoltaiki – ile jest warta 1 kWh oddana do sieci w 2026 roku
Sprawdziłem to na liczbach. Pobrałem ceny RCE z PSE za ostatnie 12 pełnych miesięcy, od października 2025 r. do września 2026 r. Porównałem dwa pasma: środek dnia, kiedy panele oddają najwięcej, i wieczór, kiedy dom najwięcej pobiera.
| Miesiąc |
Średnia RCE 11:00–14:00 |
Średnia RCE 18:00–21:00 |
Kwadranse z ujemną ceną (11:00–14:00) |
| październik 2025 |
0,33 zł/kWh |
0,66 zł/kWh |
4 proc. |
| listopad 2025 |
0,51 zł/kWh |
0,60 zł/kWh |
0 proc. |
| grudzień 2025 |
0,49 zł/kWh |
0,54 zł/kWh |
0 proc. |
| styczeń 2026 |
0,65 zł/kWh |
0,72 zł/kWh |
1 proc. |
| luty 2026 |
0,44 zł/kWh |
0,61 zł/kWh |
3 proc. |
| marzec 2026 |
0,13 zł/kWh |
0,75 zł/kWh |
26 proc. |
| kwiecień 2026 |
ok. 0 zł/kWh |
0,62 zł/kWh |
51 proc. |
| maj 2026 |
0,09 zł/kWh |
0,67 zł/kWh |
30 proc. |
| czerwiec 2026 |
0,20 zł/kWh |
0,80 zł/kWh |
19 proc. |
| lipiec 2026 |
0,18 zł/kWh |
0,74 zł/kWh |
18 proc. |
| sierpień 2026 |
0,21 zł/kWh |
0,98 zł/kWh |
18 proc. |
| wrzesień 2026 |
0,29 zł/kWh |
1,14 zł/kWh |
16 proc. |
Jak widać, od marca do września południe jest kilka razy tańsze od wieczoru. W kwietniu 2026 r. średnia cena w środku dnia spadła praktycznie do zera, a ujemna była w co drugim kwadransie. To ceny hurtowe bez premii 23 proc.
Co to oznacza dla Twojego depozytu? Zważyłem cenę z każdego kwadransa tym, ile prądu typowa instalacja 6 kWp oddaje wtedy do sieci. Wyszło, że w ostatnich 12 miesiącach kilowatogodzina oddana do sieci była warta średnio ok. 0,34 zł, już z premią 23 proc. To mniej więcej jedna trzecia ceny prądu, który kupujesz z sieci.
🔧
Rada eksperta
Gdy cena RCE spada poniżej zera, Twoja nadwyżka jest wyceniana na zero, więc nie dopłacasz do oddanego prądu. Jest jednak wyjątek.
Sprzedawca może zaproponować Ci zmianę umowy, która pozwoli mu wyłączać instalację w godzinach ujemnych cen. Jeśli się zgodzisz, pokrywasz połowę kosztu urządzenia sterującego. Jeśli odmówisz, może liczyć Ci także ceny ujemne – więc taką propozycję przeczytaj uważnie.
Net-billing kalkulator – policz rozliczenie na przykładzie domu
Teraz złóżmy wszystkie zasady w jeden rachunek. Liczę na przykładzie typowego domu jednorodzinnego z czteroosobową rodziną.
Do obliczeń przyjmuję:
- instalację 6 kWp, która produkuje ok. 6 000 kWh rocznie,
- zużycie domu: 5 000 kWh rocznie,
- wartość prądu oddanego do sieci: 0,34 zł/kWh, z premią 23 proc.,
- prąd z sieci: 1,05 zł/kWh, w tym 0,62 zł energia i 0,43 zł zmienna dystrybucja,
- autokonsumpcję 30 proc. bez magazynu i 60 proc. z magazynem energii.
| Pozycja |
Autokonsumpcja 30 proc. |
Autokonsumpcja 60 proc. |
| Prąd zużyty od razu w domu |
1 800 kWh |
3 600 kWh |
| Prąd oddany do sieci |
4 200 kWh |
2 400 kWh |
| Depozyt (oddany prąd × 0,34 zł) |
1 428 zł |
816 zł |
| Prąd pobrany z sieci |
3 200 kWh |
1 400 kWh |
| Energia za prąd pobrany (× 0,62 zł) |
1 984 zł |
868 zł |
| Dopłata za energię po odjęciu depozytu |
556 zł |
52 zł |
| Zmienna dystrybucja (× 0,43 zł) |
1 376 zł |
602 zł |
| Razem rocznie (bez opłat stałych) |
1 932 zł |
654 zł |
| Oszczędność wobec 5 250 zł bez paneli |
3 318 zł |
4 596 zł |
Zwróć uwagę, że rachunek nie spada do zera. Opłaty stałe i dystrybucja zostają, nawet jeśli panele produkują w ciągu roku więcej, niż zużywasz.
Jak widzisz, ta sama instalacja oszczędza o prawie 1 300 zł rocznie więcej, gdy dom zużywa na miejscu dwa razy więcej prądu. Depozyt jest wtedy mniejszy, ale to dobrze: każda kilowatogodzina zużyta u siebie jest warta 1,05 zł, a oddana – tylko 0,34 zł.
Chcesz policzyć to u siebie? Podstaw w miejsce moich liczb roczne zużycie z faktury, cenę ze swojej taryfy i szacowaną produkcję paneli. Jak z rocznej oszczędności wyliczyć, po ilu latach instalacja się spłaci, pokazuję w artykule o tym, po jakim czasie zwraca się fotowoltaika.
Co się dzieje, gdy instalacja produkuje za dużo
W naszym przykładzie depozyt nigdy nie przepada, bo dom wydaje go w całości na energię. Inaczej jest, gdy instalacja jest dużo większa od zużycia.
Załóżmy, że w lipcu oddałeś prąd wart 300 zł według cen rynkowych, więc na depozyt trafiło 369 zł z premią. Przez kolejne 12 miesięcy nie wydałeś z tego ani złotówki. Ustawa ogranicza zwrot do 30 proc. wartości prądu oddanego w lipcu, czyli przy rozliczeniu RCE do 90 zł. Pozostałe ok. 280 zł przepada.
Dlatego w net-billingu moc paneli dobiera się do zużycia, a nie do wielkości dachu.
Jak zwiększyć autokonsumpcję w net-billingu – nawyki i magazyn energii
Skoro prąd zużyty od razu jest wart trzy razy więcej niż oddany, cała gra toczy się o autokonsumpcję. W domu bez magazynu wynosi ona zwykle 25–35 proc., bo w południe, kiedy panele pracują najmocniej, domownicy są w pracy i w szkole.
Część tej różnicy odrobisz za darmo:
- pralkę, zmywarkę i suszarkę uruchamiaj w środku dnia, korzystając z opóźnionego startu,
- ustaw grzałkę w bojlerze na godziny największej produkcji,
- jeśli masz pompę ciepła albo samochód elektryczny, przesuń ich pracę na dzień.
Prądu na kolację, oświetlenie i telewizor nie przesuniesz jednak na południe. Tu pomaga magazyn energii, który zatrzymuje nadwyżki z dnia i oddaje je wieczorem.
Z myślą o takim zadaniu zaprojektowaliśmy SolarFlow 2400 AC+. To magazyn sprzęgany po stronie AC. Mówiąc prościej: nie podłączasz go do paneli, tylko do domowej instalacji, przez zwykłe gniazdko. Dlatego pasuje i do nowej instalacji, i do takiej, która pracuje na dachu od kilku lat, niezależnie od marki falownika.
W praktyce wygląda to tak. Inteligentny licznik energii mierzy, ile prądu płynie w danej chwili do sieci. Gdy w południe pojawia się nadwyżka, magazyn ładuje się nią, zamiast oddawać ją do sieci po cenie hurtowej. Wieczorem oddaje energię do domu, domyślnie z mocą 800 W, co wystarcza na lodówkę, oświetlenie, telewizor i router.
Jeśli wieczorem pracuje więcej sprzętów naraz, na przykład czajnik i pralka, moc oddawania można zwiększyć do 2400 W. Odblokowanie tej funkcji wymaga sprawdzenia instalacji przez uprawnionego elektryka i musi być zgodne z lokalnymi przepisami.
W SolarFlow 2400 AC+ jest też wbudowany HEMS, czyli domowy system zarządzania energią. Działa jak mózg całego zestawu: na podstawie aktualnych cen prądu, zużycia w domu i innych danych sam decyduje, kiedy ładować baterię, a kiedy oddawać z niej energię. Przy rozliczeniu RCE, gdzie cena zmienia się co kwadrans, nie musisz więc pilnować tego ręcznie.
Startowa pojemność to 2,4 kWh. Dokładając akumulatory AB3000L, rozbudujesz ją do 16,8 kWh, więc magazyn może rosnąć razem z Twoim zużyciem.
Ile to daje? Każda kilowatogodzina przeniesiona z południa na wieczór to co najmniej ok. 0,71 zł więcej w portfelu: płacisz 1,05 zł mniej, a tracisz średnio 0,34 zł depozytu. W samo południe nadwyżka jest warta jeszcze mniej, więc w praktyce zysk bywa wyższy.
Jeśli przez osiem miesięcy w roku (ok. 240 dni) magazyn codziennie przeniesie pełne 2,4 kWh, zyskasz ok. 410 zł rocznie. To górna granica, przed niewielkimi stratami na ładowaniu. Jak dobrać pojemność do mocy paneli i zużycia domu, pokazujemy na przykładzie magazynu energii 10 kWh.
Najczęstsze pytania o zasady net-billingu
Czy pieniądze z depozytu prosumenckiego można wypłacić?
Nie w dowolnej chwili. Depozyt służy do płacenia za energię pobraną z sieci. Na konto bankowe wraca tylko nadpłata, czyli środki niewykorzystane przez 12 miesięcy, najpóźniej do końca 13. miesiąca. Zwrot wynosi najwyżej 30 proc. (RCE) lub 20 proc. (RCEm) wartości prądu oddanego w danym miesiącu.
Czy z net-billingu można wrócić do net-meteringu?
Nie. Przejście z opustów na net-billing jest jednorazowe i nieodwracalne. Tak samo działa zmiana z RCEm na RCE: po złożeniu oświadczenia nie wrócisz do ceny miesięcznej.
Jak długo obowiązuje net-billing dla mojej instalacji?
Prawo do rozliczeń w net-billingu trwa 15 lat od dnia, w którym instalacja pierwszy raz oddała prąd do sieci. Instalacja uruchomiona w 2026 r. rozlicza się więc na tych zasadach do 2041 r.
Dlaczego aplikacja falownika pokazuje więcej prądu niż faktura?
Bo falownik liczy całą produkcję paneli, a faktura tylko prąd oddany do sieci. Różnica to Twoja autokonsumpcja, czyli prąd zużyty w domu od razu. Do tego w rozliczeniu przepływy bilansuje się w obrębie każdej godziny, więc część oddanej energii znosi się z pobraną.
Czy magazyn energii zmienia zasady rozliczenia?
Nie. Z magazynem nadal rozliczasz się w net-billingu, tylko oddajesz mniej prądu do sieci i mniej z niej kupujesz. Zanim go podłączysz, zapytaj swojego operatora, czy wymaga aktualizacji zgłoszenia mikroinstalacji.
Czy net-billing się opłaca? Tak, jeśli większość prądu zużywasz u siebie
Zasady net-billingu sprowadzają się do jednej prostej prawdy. Prąd oddany do sieci jest dziś wart ok. 0,34 zł, a prąd kupiony – ok. 1,05 zł. Fotowoltaika opłaca się więc tym bardziej, im więcej energii z paneli zużywasz od razu albo przechowujesz na wieczór.
Depozyt traktuj jak konto na rachunki, a nie jak oszczędności. Wydaj go w ciągu roku, a moc paneli dobierz do zużycia, nie do wielkości dachu.
Masz już komplet zasad. Na początek sprawdź w portalu sprzedawcy, ile prądu oddałeś w lipcu, a ile pobrałeś w styczniu. Ta różnica powie Ci o Twojej instalacji więcej niż jakakolwiek średnia.
Zostaw komentarz